Prtner serwisu - kobieta.wp.pl

Błyskawiczny remont w weekend: krok po kroku

Data: 28 września 2017
Udostępnij Tweetnij Wykop
Błyskawiczny remont w weekend: krok po kroku
Metamorfoza mieszkania w dwa dni? To możliwe! Ale wymaga wcześniejszych przygotowań.

Nawet długi weekend nie wystarczy na przeprowadzenie kapitalnego remontu mieszkania. Jest to jednak wystarczająco dużo czasu, by zmienić aranżację wnętrza i je odświeżyć. Nowy kolor ścian, kilka drobiazgów i mieszkanie wygląda jak nowe! Żeby akcja się udała, przygotowania warto zacząć z kilkudniowym wyprzedzeniem. Uchroni nas to przed złymi wyborami i staniem w kolejkach.

Ważne przygotowanie

Podstawa to dobry projekt i plan działania. Przed remontem bez pośpiechu można zaprojektować aranżację wnętrza, wybrać kolory i skompletować sprzęt. Wybór właściwego odcienia farby wbrew pozorom zabiera sporo czasu. Decyzja, że ściana ma być np. biała, to dopiero początek. Biel ciepła czy chłodna? Farba matowa, satynowa czy z połyskiem? A może przydadzą się ”efekty specjalne”, np. wzór pokryty farbą magnetyczną?

To tylko wybrane pytania, na które trzeba sobie odpowiedzieć co najmniej kilka dni przed metamorfozą wnętrza. Gdy w grę wchodzi większa paleta barw, jest jeszcze trudniej. Warto skorzystać z testerów – kolor na małych powierzchniach wygląda inaczej niż na dużych, a farba, wysychając, lekko zmienia odcień. Bardzo istotne dla końcowego rezultatu jest też oświetlenie. Ta sama farba daje inny efekt w ciemnym narożniku oraz na ścianie naprzeciwko okna. Dlatego zanim kupi się preparat w wybranej barwie warto najpierw skorzystać z opcji jego testowania. Próbniki kolorów w formie dość dużych kartoników pokrytych oryginalną farbą, dają możliwość wiarygodnego sprawdzenia, jak będzie się on prezentował dany odcień w wybranym miejscu w domu, zarówno przy świetle sztucznym, jak i dziennym. W większości przypadków gwarantuje to zadowolenie ze swojego wyboru.

Przed malowaniem warto upewnić się, czy ściana jest w dobrym stanie. Jeśli przydałoby się uzupełnić dziury po kołkach, rysy czy wykruszenia, trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej. Dotyczy to zarówno niewielkich, jak i nieco głębszych ubytków, które wypełnia się cienkimi warstwami masy szpachlowej. Po wyschnięciu taką ”łatę” szlifuje się i wygładza.

Błyszcząca czy matowa?

Poza kolorem ważną cechą farby jest stopień odbijania światła. Na jednym krańcu jest głęboki mat, na drugim wysoki połysk, a pomiędzy nimi co najmniej kilka wariantów pośrednich. Wybierając ten parametr farby nie można kierować się tylko modą. Ważne są m.in. ilość światła, stan ścian, przeznaczenie pomieszczenia, a nawet umiejętności wykonawców. Farby matowe mają z punktu widzenia początkującego malarza ważną zaletę: ukrywają bowiem drobne błędy.
Satynowe powłoki w jasnych kolorach bardzo dobrze sprawdzają się jednak w niedoświetlonych pomieszczeniach – odbijają światło, więc pokoje wydają się większe i jaśniejsze.

Do zadań specjalnych

W trakcie krótkiego remontu pomalować można nie tylko ściany. W sprzedaży dostępne są farby do płyt MDF, a więc typowych mebli, do płytek podłogowych, grzejników, sprzętów AGD. Nie trzeba więc skuwać niemodnych kafelków, żeby kuchnia czy łazienka zaczęły wyglądać inaczej.

Dzień wcześniej

Przed pracowitym weekendem dobrze jest odpocząć. Jeśli czas pozwala, warto też pozbyć się z remontowanego pomieszczenia wszystkiego co zbędne. Stojące na blatach drobiazgi mogą powędrować do pudeł albo schowków, podobnie jak obrazy, stojące lampy i inne narażone na uszkodzenie przedmioty.

Przed rozpoczęciem prac należy zacząć od zabezpieczenia podłóg i mebli folią. Taka osłona sprawi, że łatwiej będzie na koniec posprzątać. Taśmę malarską nakleja się na obrzeżach, żeby nie zabrudzić farbą drzwi, framug czy parapetów. Malowana powierzchnia powinna być sucha i czysta. Trzeba ją więc umyć, w razie potrzeby odtłuścić, oczyścić z kurzu i pyłu. Bez tych wstępnych zabiegów farba może odpryskiwać albo będzie miała niejednolity odcień.

Rozpoczęcie malowania

Jedną z zalet dobrych farb jest wysoka siła krycia. To ważna cecha, zwłaszcza gdy czasu na remont jest mało – nie trzeba nakładać wielu warstw farb. Przy przemalowywaniu powierzchni na kontrastowy kolor warto zacząć od pokrycia starej powłoki warstwą gruntu.

Do większości prac malarskich potrzebujesz przynajmniej dwóch narzędzi w różnych rozmiarach, by pokrywać duże powierzchnie, a następnie detale i trudno dostępne miejsca. Gładkie ściany najwygodniej malować dużym wałkiem (240 mm). Jeśli zastosujesz przedłużony uchwyt dodatkowo sięgniesz dalej oszczędzając przy tym plecy. W małych pomieszczeniach (takich jak łazienka, kuchnia czy klatka schodowa) lepiej sprawdzi się wałek średniej wielkości (100 mm).
By dostać się do trudno dostępnych miejsc i pomalować detale wybierz miniwałek (35 mm) lub pędzel – koniecznie z długim uchwytem. Wybierając wałek zwróć uwagę na długość włosia, wałki z krótkim włosiem (10–13 mm) nadają się do idealnie gładkich powierzchni. W przypadku wałka z długim włosiem (19–25 mm) niewprawny malarz może zostawić na ścianie wyraźną teksturę.

W pierwszej kolejności należy pomalować tzw. odcięcia czyli miejsca w narożnikach, a następnie całą ścianę. Poszczególne fragmenty łączy się ”mokro”. Prace trzeba wykonywać etapowo, bez przerywania.
Ściany maluje się w dzień, przy naturalnym świetle łatwiej zauważyć miejsca nierówno pokryte farbą i inne usterki. Nawet jeśli używa się bezpiecznych i ekologicznych farb, warto otworzyć okno. W dobrze wentylowanych pomieszczeniach ściany schną szybciej.

Po wyschnięciu pierwszej warstwy farby, nakładamy drugą. Następnie usuwamy taśmę malarską, folię, czyścimy ewentualne zabrudzenia i… ustawiamy meble w całkiem nowym układzie.